czwartek, 2 kwietnia 2015

Farbą tablicową i magnetyczną malowane:)

Malowane. Ale nie jajka, choć pora ku temu sprzyja, a pomalowana ściana. Tak jak pisałam tu, w którymś ze swoich niedawnych postów, planowałam pomalować kawałek ściany farbą tablicową i magnetyczną... Oj długo się zbierałam, długo. Czemu? Bo tak trochę się bałam efektu... To nie wazonik, który można schować, kiedy się znudzi!



Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolniona z efektu! Zauważyłam tylko jeden minus - kreda podczas pisania sypie się ciut na podłogę. Poza tym - ściana ładnie się ściera i stanowi fajny kontrapunkt do naszych białych ścian. 

Gdybyście tylko wiedzieli, ile ja się namachałam przy tym malowaniu wałkiem. Nie kupiłam chyba pierwszej jakości farby magnetycznej. Dopiero przy 14 warstwie poziom przyciągania magnesów mnie zadowalał! Za to warstw tablicowej farby położyłam tylko trzy:)





Zgodnie z żartobliwą zasadą D. - "w tym domu się nic nie zmarnowało" - zrobiłam użytek z magnesów dołączonych do farb. Wcześniej wyglądały tak:


Po malowaniu sprayem tak:


Jeśli chodzi o wielkanocne klimaty - u nas w tym roku skromnie. Nie kupiłam jak dotąd ani jednej ozdoby! Po prostu nie miałam czasu...
Za to często goszczą u nas kwiaty cięte. Zatulipanuję Was na tym moim blogu! No nic na to nie poradzę. To jedne z moich ulubionych kwiatów. Szczególnie te w odcieniach różu..... W kwiatowym rankingu królują u mnie niezapominajki:) A Wy? Macie swoje ulubione kwiatki? Chętnie poczytam w komentarzach jakie:)


Czy któraś z Was (lub rzecz jasna któryś) widziała miętowe jajka?:) Ale takie naturalnie miętowe, a nie pomalowane? Ja dostałam takie od pewnej kochanej Madzi, której tu dziękuje!




Są to jajka od szczęśliwych kurek:) Najsmaczniejsze i jedzone przeze mnie bez wyrzutów sumienia, że przyczyniam się do eksploatowania biednych kur na fermach! 

W sypialence przycupnęły na parapecie pepkowe zajączki - zakup oczywiście z tamtego roku:)


Dziękuję, że zaglądacie do mnie, mimo moich nieregularnych postów. Jak zakładałam bloga, to myślałam, że będę miała mało tematów na posty, a tymczasem tematów jest dużo, a czasu jak na lekarstwo!

Gdybym się tu nie pojawiła przed świętami, to życzę Wam Wesołych! 

Pozdrawiam
Kaśka.

37 komentarzy:

  1. Świetnie wyszła Ci ta ściana! Rzeczywiście stanowi teraz taki punkt centralny w jasnej kuchni :)

    Ciepłych, rodzinnych Świąt życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie KAsiu to wygląda! Ta ściana i kura!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt końcowy naprawdę świetny! Muszę przyznać, że zdecydowanie mnie zachęciłaś do popełnienia podobnej ściany! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A popełniaj, popełniaj. Tylko kup lepszą farbe krajanko:)

      Usuń
  4. Świetne te jajka :-) nie spotkałam się jeszcze z takimi:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana życzę Ci
    aby te święta wielkanocne
    wniosły do Waszych serc
    wiosenną radość i świeżość,
    pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również życzę jeszcze raz wesołych. I lece pakować prezenty, bo za oknem sypie:D

      Usuń
  6. Ścianka ślicznie wygląda w Twojej pięknej kuchni i nie dziwię się że jesteś zadowolona bo jest z czego :-) a jajek takich jeszcze nie widziałam, są świetne, też chcę taką kurę:-) również lubię tulipany i jeszcze róże. Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowych i wesołych świąt.

    OdpowiedzUsuń
  7. To miejsce jakby czekało na tą farbę:) świetnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne te miętuskowe jajka!
    Gdzie ja teraz dorwę szczęśliwe kury...
    Ściana wygląda rewelacyjnie, cała Twoja kuchnia jest zresztą urocza!
    Życzę radosnych Świąt!
    Pozdrawiam
    (i zapraszam do mnie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajka od szczęśliwych kur są najczęsciej na targach i bazarach:) Dzięki za kuchenny komplement:)

      Usuń
  9. Bardzo fajnie wygląda ta ściana :) Też lubię jajka od szczęśliwych kur. A jeśli chodzi o kwiaty, to uwielbiam frezje, ale ogólnie to każdy kwiat cieszy oko.
    Życzę wesołych Świąt i smacznych jajek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię frezje:) Szczególnie za zapach:)

      Usuń
  10. Fajny klimat tworzysz w swoim domku. Oj byłabym szczęśliwa jak te kurki jakby takie jajeczka były u mnie osiągalne. : ) Po świętach zajrzę na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ściana wygląda świetnie. Stół z widokiem...moje marzenie. Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super jest ta ścianka!
    Życzę zdrowych i radosnych Świąt w rodzinnym gronie :) ściskam świątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. pomysł ze ścianą bardzo udany!!! Aż zazdroszczę tych naturalnych miętowych jajek, natura czasem potrafi nas zaskoczyc. Miłego świętowania drugiego dnia

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje ulubione kwiaty to Margaretki, takie najzwyklejsze białe z żółtym środkiem :-) Z takich miałam wianek na ślubie i bukiet też :-) I wszystkie kwiaty z rodziny złożonych (stokrotki, nagietki, chryzantemy, słoneczniki) uwielbiam najbardziej :-) Ta ściana jest idealna pod taki projekt. Czy możesz mi napisać co to za kwiat nad lodówką? Ten, który wgląda jak porost islandzki ;-) Polski napis super! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest płaskla - inaczej zwana łosimi rogami:)

      Usuń
  15. Kocham ściany tablicowe, Twoja jest przepiękna, ale z tym magnesem to orzesadzili, tyle warst żeby kłaść, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie gdybym kupiła droższą, to bym się tak nie namachała:D

      Usuń
  16. Kuchnia jest zjawiskowa. Retro lodówka marzenie. Ja pasjonatka bieli... nie widziałam Twojego bloga, to grzech:) Pozdrawiam z uwielbiamczarowac:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna kuchnia :-) Zasłony boskie! i wazon... i parę innych rzeczy :) :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kasiu, ja również będę robiła podobną ścianę przy kuchni i mam pytanie- jakich farb uzylas ? iloma warstwami pomalowalas i czy ściana mocno trzyma te magnesy?
    Pozdrawiam,
    Asia z Kulinarnej Fuzji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam,
    Czy to jest farba 2 w 1 magnetyczno-tablicowa czy dwie oddzielnie? no i jakie to były farby żebym wiedziała że ich nie kupować:) planuje taką tablicę i będę wdzięczna za odpowiedz na pytania.

    OdpowiedzUsuń