środa, 29 kwietnia 2015

Jak zrobić psie łóżko

Post zapowiada się na długi - niczym Moda na sukces. Wszystko za sprawą Dawida, który kazał mi nacykać tyyyyle zdjęć podczas produkcji, ażeby wszystko było jasne i zrozumiałe.

Zapewne wielu osobom, którym chociaż trochę leży na sercu, jakimi rzeczami otaczają się w domu, rzuciło się w oczy to, że nie ma dużego wyboru przystępnych cenowo psich legowisk, które nie biją po oczach tandetą. A to panterka, a to zeberka, albo jeszcze inne centki!

Około 3 lata temu widziałam psie legowisko, takie wymarzone, wyśnione, ale kosztowało ponad 400 zł... Tak więc postanowiliśmy z Dawidem skonstruować takowe sami. Na początku miało być od podstaw robione przez nas - już nawet stos desek leżał w koszyku przy okazji zakupów w jednym z budowlanych marketów. Po podliczeniu kosztów okazało się jednak, że za materiały zapłacilibyśmy około 150 zł. Nawet z tym pogodziliśmy, kiedy zauważyłam skrzynię balkonową, drewnianą, sosnową, w promocji (skrzynia pochodzi z leroy merlin):D

Oto co wyszło z tej skrzyni:



Legowisko uzupełniliśmy o materac kupiony na allegro (niecałe 27 zł), który spisuje się świetnie po dziś dzień, czyli już ponad 2 lata. 
Przy okazji postu łóżkowego prezentuję też nową pościel, którą uszyłyśmy Alinie z Mamą w zeszły weekend - powłoczka w groszki i miętowa poducha, która świetnie dopasowała się kolorystycznie do puchy na jedzenie (pojemnik jest z TK Maxa; spisuje się rewelacyjnie, mieści ponad 10 kg karmy; nie przepuszcza żadnych "smacznych" zapachów). Tak, tak. Wiem. Zdurniałam, ale Alina lubi poduszki, oj lubi, więc co mi szkodziło jej taką podarować:).

Wracając do ścisłej tematyki postu....

Łóżko powstało ze skrzyni Pro-Drewex. Poniższe dwa zdjęcie prezentuje złożoną skrzynię wraz z naniesionymi cięciami, które szczegółowo i zrozumiale (mam nadzieję) opiszę jeszcze niżej.





No więc, rzecz jasna, nie składamy skrzyni do cięcia - mamy wieko skrzyni nr 1 (które posłuży nam do wydłużenia krótszych boków legowiska 4. i 5.- w przypadku mniejszych psów można skrócić dłuższe boki 2. i 3., a krótsze boki legowiska 4, i 5. pozostawić bez zmian, lub wcale nie skracać i nie wydłużać żadnego z boków - wtedy podstawa legowiska będzie miała wymiary podstawy skrzyni; lub zrobić legowisko z 2 skrzyń - czyli z czterech ścian odpowiadających długości 2. i 3. - dla dużego psa).




Zaczynamy od rozebrania wieka. Wszystkie śrubki i zawiasy skrzętnie chowamy - część z nich przyda się nam przy konstruowaniu legowiska, a część w przyszłości, do nowych, szalonych konstrukcji:) Wyjmujemy kombinerkami zszywki. Jedna po drugiej odrywamy kolejne deski z wieka skrzyni.








Po zdekonstruowaniu wieka przechodzimy do dłuższych boków skrzyni - odrywamy listewkę służącą do przybicia podłogi skrzyni oraz dwie deski od strony nóżek skrzyni (czynności powtarzamy przy drugim z dłuższych boków). Następnie odcinamy nogi dłuższych boków skrzyni i wygładzamy miejsce po cięciu papierem ściernym:






Po wyrównaniu papierem ściernym krawędzi po nóżkach rysujemy linie cięcia na jednym z dłuższych boków - będzie to wejście do legowiska. Następnie odcinamy deski, zgodnie z zaznaczonymi wcześniej liniami....




i przybijamy kawałki deski wzdłuż cięcia, co by wejście do legowiska było stabilne.  Przytwierdzamy również oderwaną wcześniej cieniutką deskę, służącą do mocowania podłogi, między kawałkami desek przymocowanymi wzdłuż cięcia (będzie ona przydatna do przybicia szczebelków podłogowych - przybijamy także drugą cieniutką deskę na plecach legowiska, na takiej samej wysokości, na której przybiliśmy deseczkę na przedniej części):




Kiedy mamy już gotowe wejście do legowiska i jego plecy, przystępujemy do stworzenia boków legowiska. My nasze boki krótsze legowiska poszerzyliśmy deskami pozyskanymi z wieka skrzyni. Po odpowiednim odmierzeniu każdej z desek, z których zrobimy krótsze ściany legowiska, przecinamy te deski (z jednej deski wieczkowej powstaną dwie boczne plus ścinek):



Następnie przybijamy 8 powstałych desek (po 4 na każdy bok) do popodcinanych nóżek, które oderwaliśmy z krótszych boków skrzyni, pamiętając przy tym, by zostawić odpowiedni margines na tych nóżkach, dzięki któremu będzie można zbić ze sobą elementy skrzyni:



Później wiercimy po dwie dziurki na każdym z marginesów pozostawionych na nóżkach, na krótszych bokach legowiska, dzięki którym skręcimy skrzynię na wkręty i skręcamy skrzynię:



Na koniec docinamy z resztek desek szczebelki i przybijamy do cienkich deseczek:


No i można malować wyro:) a jak wyschnie włożyć materac!

Robiłam z Dawidem legowisko specjalnie, w celach instruktażowych, blogowych - Alina ma już jedno spanie. 
Powstałe łóżko będzie można licytować na aukcji SAB (Stowarzyszenie Adopcje Buldożków). Zachęcam do polubienia funpage fundacji https://www.facebook.com/adopcjebuldozkow?fref=ts i do wzięcia udziału w licytacji, która pewnikiem będzie miała miejsce po majówce:)

Koszt łóżka około 70 zł. Robocizna oczywiście w Dawida przypadku charytatywna:D Czasu trochę trzeba, żeby to wyrko zrobić, ale się opłaca.

Jak Wam się podoba nasze psie legowisko? Mnie, nieskromnie pisząc, bardzo:D Jeżeli coś jest niezrozumiałe - piszcie. Chętnie wyjaśnię i podpowiem:)

Do napisania, mam nadzieję rychłego,
psiara Kaśka.



31 komentarzy:

  1. Super :) widać, że piesek też zachwycony,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zachwycona. Przez chwile miała 2 łóżka - swoje i to sabowe:D

      Usuń
  2. Świetny pomysł na psie łoże :)) Super wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No powiem szczerze że i ja bym takie łoże chciała:) ale jestem zdecydowanie za duża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba odpowiednio więcej skrzynek kupić:D

      Usuń
  4. wspaniałe legowisko! pomysł, no i wykonanie pierwsza klasa :) lubię taki wysmakowany minimalizm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Podejrzałam Cię na blogu - zajmujemy się tym samym:)

      Usuń
  5. No piękne! Alina szczęściara- taką miętową poduchę ma, na tych zdjęciach bardzo błogo wygląda... :)))
    A skrzynią tą jakiś czas temu się zachwycałam i marzyłam o niej do dekupażowych poczynań... Jak widać , można ją wykorzystać w inny sposób! Fajnie wyszło, i co najważniejsze- mądrze, z zaoszczędzonymi pieniędzmi w kieszeni. Brawo za projekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A materiał na poduchę z ciucholandu:) Tak się dopasował do puszki:) Te skrzynie są co jakiś czas. 2 lata temu kupiłam za 49 zł taka skrzynię. Teraz są droższe.

      Usuń
  6. mam pytanie jakiej grubości jest ten materać i czy gdybym chciała zrobić coś podobnego to taki 5cm grubości byłby ok ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. materac ma 11 cm grubości. mysle, ze ten 5 cm byłby ciut za cienki - przy dłuższym użytkowaniu mógłby się poodkształcać od szczebelków

      Usuń
  7. świetna przeróbka - lubię takie kreatywne podejście do przedmiotów i nadawanie im nowych funkcji. Szkoda, że już nie mam lokatora do takiego wyrka...
    zaciekawiłaś mnie informacją o awaryjności twojego niebieskiego big shota - mogłabyś napisać coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko siadają w nim łożyska. Nie wiem, czy Ty dużo używasz tej maszynki, czy mało (ja bardzo dużo, wręcz masowo), ale wymieniałam w niej już kilka razy łożyska. Niby to samo co różowa, a jednak się psuje. Może dali jakieś łożyska gorszej jakości do tej niebieskiej.

      Usuń
  8. no w końcu jest! i to jakie bombowe! zazdroszczę psiutka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha widać jaki psiak zadowolony! Normalnie jak księżniczka, jeszcze tylko baldachim strzelić ;)

    Ale bardzo fachowy instruktaż. Nawet laik dałby radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fachowość za sprawą Dawida. ja chciałam dać więcej ładnych zdjęć:D

      Usuń
  10. Zatem Alina ma teraz pięciogwiazdkowy apartament. Uwielbiam takie pomysły. Ściskam po długiej przerwie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ma już od dawna taki apartament. to łóżko bylo zrobione w celach blogowych i dla sabu:) dobrze, że już wróciłaś do blogowania!

      Usuń
  11. Rewelacyjny pomysł, tym bardziej, że psiak wydaje się być ogromnie zadowolony :))
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na konkurs.
    Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny. Odwiedzę Cię na pewno. Życzę również miłej niedzieli:)

      Usuń
  12. Rewelacyjne legowisko! Bardzo mi się podoba. :) Przeszło mi przez chwilę przez myśl, żeby mojemu psiakowi takie zrobić. :)
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  13. Łóżko a raczej łoże cudowne i co najważniejsze drewniane, moja Hera ma niestety gotowca w postaci pontonu ale i tak częściej śpi na łóżku w sypialni , przytulona do mnie;) pozdrawiam i zapraszam do mnie na metamorfozę sypialni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież byłam:D i nawet skomentowałam:))

      Usuń
  14. Super! Swietny pomysł, dużo pracy, ale warto było! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam do Pani takie pytanie właśnie zamówiłam dla mojego pieska klatke taka metalowa i teraz mam mały problem bo klatka ma stać w dużym pokoju bo przecież nie można odilozować psiaka i teraz sie zastanawiam co mam zrobić z ta klatka zeby to jakoś wygladało . Mysłałam o uszyciu na klatke tekiego pokrowca oczywiscie tylko po tych stronach gdzie nie ma dzwiczek ale nie jestem przekonano do tego pomysłu. kupiłam klatke bo to ma być taki mały domek dla psiaka ma się tam czuć dobrze i bezpiecznie ale co z moim salonem czy on ma szanse wygladać dobrze z taka klatka pisze do pani bo może ma pani jakis pomysł jak taka klatke upieknić :)

    OdpowiedzUsuń